No i doczekaliśmy się zakończenia. Łał, to było... długie. Miło, że CLAMP wreszcie coś skończył, choć, z drugiej strony, podobno (
nie śledziłam na bieżąco) nie dały odpowiedzi na wiele pytań - te mają być wyjaśnione w kończącym się również wkrótce xxxHOLICu, choć kto wie, kto wie...
Nie chcę za bardzo spoilować, ale jeśli ktoś sobie życzy, na Livejournalu już szeroko
dyskutują ów epilog, natomiast niezrównany ChibiYuuto publikuje własne rozważania
u siebie. Radzę jednak nie czytać obu tych miejsc, jeśli jeszcze nie przeczytaliście epilogu, który dostępny jest, na przykład,
tutaj.
Cóż, żegnaj, Tsubaso, witajcie regularniejsze (przynajmniej tak CLAMPice obiecały) rozdziały Kobato, a także... Mangettes: Gate 7!
A dziś japońska telewizja emituje pierwszy odcinek Kobato, nie mogę się doczekać, kiedy suby będą już dostępne!